Szukacie pomysłu na bombową zabawę w leniwy weekend? A może chcecie oderwać dzieci od ekranów i zrobić coś kreatywnego na świeżym powietrzu? Z okazji Pierwszego Dnia Wiosny mam dla Was świetny pomysł – bomby kwiatowe! To masa frajdy przy lepieniu, ugniataniu i brudzeniu rąk. Do tego, to świetna okazja, żeby zrobić coś miłego w lokalnej przestrzeni. Możecie wykorzystać różne nasiona kwiatów, by stworzyć piękną łąkę kwietną.
CZYM SĄ BOMBY KWIATOWE?
Nie martw się, nie zamierzam wysadzać rabatek! 😉 Bomby kwiatowe to kule z gliny, ziemi i nasion, które po wyschnięciu można rozrzucić tam, gdzie chcemy więcej kwiatów – w ogródku, na trawniku przy szkole czy nawet na nudnym miejskim skwerze. Po deszczu kule rozpuszczą się, nasiona wykiełkują i… bum! Mamy kolorową łąkę zamiast szarej ziemi. Polecam też wykorzystać takie bomby kwiatowe na balkonie lub tarasie.
KIEDY SADZIĆ BOMBY KWIATOWE?
Najlepszy czas na rzucanie bomb kwiatowych to wiosna, kiedy gleba jest wilgotna, a temperatury sprzyjają kiełkowaniu. Pamiętajcie, aby umieszczać je w miejscach dobrze nasłonecznionych! Jeśli macie taką możliwość, zapewnijcie im regularne podlewanie w początkowej fazie wzrostu.
CZEGO POTRZEBUJEMY DO ZROBIENIA BOMB KWIATOWYCH?
- 2 szklanki ziemi ogrodowej
- 1 szklanka gliny
- 1 garść nasion kwiatów (najlepiej
- dzikich, np. maki, chabry, nagietki)
- trochę wody
- wytłoczka po jajkach
- nożyczki
- sznurek jutowy
- miska
JAK ZROBIĆ BOMBY KWIATOWE KROK PO KROKU?
Krok 1: Mieszamy ziemię i glinę w proporcjach 1:1. Proporcje mogą się różnić w zależności od wilgotności ziemi czy lepkości gliny.
Nie możecie się już doczekać na wiosenne prace w ziemi? Jeśli tak, to koniecznie zerknijcie na moje inne porady:
Zapraszam również na mojego Instagrama i Facebooka.



