Dziś coś, czego na blogu dawno nie było – knedle ze śliwkami! Trudno ulepszyć coś, co samo w sobie jest już pyszne. Wystarczy zwykle odrobina śmietany i cukru. Ale ostatnio wpadłam na nowy sos, w którym się zakochałam! Mowa o kwaskowym sosie rabarbarowym, który świetnie przełamuje słodycz śliwek. Prosto i sezonowo!
Sposób przygotowania
1. KNEDLE ZE ŚLIWKAMI:
Knedle ze śliwkami przygotowujemy według wskazówek producenta. W dużym garnku zagotowujemy wodę i dodajemy szczyptę soli. Gdy tylko woda zacznie wrzeć, delikatnie wrzucamy zamrożone knedle – po jednej, żeby się nie posklejały. Gotujemy je przez około 7 minut od momentu, gdy wypłyną na powierzchnię. Gotowe wyławiamy łyżką cedzakową.
2. SOS RABARBAROWY:
Rabarbar dokładnie myjemy, a następnie kroimy w cienkie plasterki. Jeśli łodygi są młode i jędrne – nie trzeba ich obierać. W rondelku rozpuszczamy trochę masła klarowanego i wrzucamy pokrojony rabarbar. Smażymy kilka minut, aż zmięknie i zacznie puszczać sok. Dodajemy syrop z agawy – ilość dopasowujemy do własnych upodobań, w zależności od tego, czy wolimy sos bardziej kwaśny czy słodszy. Całość mieszamy i podsmażamy jeszcze chwilę, aż sos zgęstnieje, a rabarbar zacznie się rozpadać. Dla podkręcenia smaku można na koniec dodać szczyptę soli. Sos podajemy na ciepło.
3. SPOSÓB PODANIA:
Knedle układamy na talerzu i hojnie polewamy ciepłym sosem rabarbarowym. Całość posypujemy liofilizowanymi malinami – dodadzą chrupkości i lekko kwaskowego akcentu. Najlepiej smakują od razu – kiedy knedle są miękkie, a sos jeszcze ciepły i pachnący.
Spróbujecie?
Lubicie „na słodko”? Zapraszam po więcej przepisów.
W przepisie na pancakes z sosem truskawkowym zostały użyte produkty Jawo. Znajdziecie je między innymi w sieciach: Auchan, Carrefour, Intermarche, Delikatesy Centrum, Spar, Makro, Selgros, Społem, Lewiatan oraz w wielu innych osiedlowych sklepach.


