Są takie momenty, które chcę zatrzymać na dłużej. Dla mnie to smak słodkich moreli i leniwe poranki z tostami grubo posmarowanymi domową konfiturą. Konfitura z moreli to sposób na zamknięcie lata w słoiku. 🙂 Jest prosty do zrobienia, nie wymaga żadnych cudów ani skomplikowanych składników. Wystarczy garść dojrzałych owoców, trochę cierpliwości i kilka pustych słoiczków.
Sposób przygotowania
1. KONFITURA Z MORELI:
Morele myjemy, usuwamy pestki i kroimy na mniejsze kawałki. Przekładamy je do garnka lub na głęboką patelnię, dodajemy cukier oraz sok z cytryny i limonki. Całość mieszamy i odstawiamy na około 30 minut, żeby owoce puściły sok (to tzw. maceracja).
Następnie podgrzewamy owoce na średnim ogniu, aż zaczną się gotować i mięknąć. Zmniejszamy ogień i gotujemy dalej przez ok. 40 minut, często mieszając, aż masa zgęstnieje i nabierze ładnego połysku.
Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików, zostawiając ok. 0,5 cm wolnej przestrzeni pod pokrywką. Zakręcamy i odstawiamy do góry dnem, aż całkowicie wystygną.
Konfiturę z moreli zajadamy z tym, z czym lubimy najbardziej. Świetnie pasuje do wytrawnego pieczywa – bułek i pełnoziarnistego chleba albo podana na delikatnej chałce, croissancie czy posmarowanym masłem toście.




Na moim blogu znajdziecie kilka innych przepisów na przetwory: