Jesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią sezon na przeziębienia, infekcje dróg oddechowych i osłabienie organizmu. Zanim sięgniecie po farmaceutyczne specyfiki, warto wrócić do domowych metod naszych babć. Jednym z takich naturalnych remedium jest napar z nawłoci – rośliny rosnącej niemal wszędzie, często traktowanej jako chwast. Jeśli jeszcze nie znacie tej magicznej roślinki, jaką jest nawłoć, to zapraszam do lektury!


WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE NAWŁOCI
Nawłoć pospolita, znana także jako „polska mimoza” lub „złota rózga”, to roślina o wielu cennych właściwościach. Jej żółte kwiaty są bogate w flawonoidy, garbniki, witaminę C oraz olejki eteryczne, które wspomagają organizm w walce z chorobami.
Napar z nawłoci wykazuje działanie:
- przeciwzapalne – łagodzi stany zapalne, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne,
- bakteriobójcze – pomaga zwalczać infekcje wywołane przez bakterie,
- przeciwwirusowe – wspiera organizm w walce z wirusami, szczególnie w czasie przeziębień,
- moczopędne – świetnie sprawdza się przy schorzeniach nerek i dróg moczowych, wspomaga detoksykację organizmu,
- odkażające – wspomaga leczenie infekcji gardła, jamy ustnej i oskrzeli.
Regularne stosowanie naparu z nawłoci pomaga wzmocnić odporność, łagodzi objawy przeziębienia i grypy oraz wspomaga organizm przy problemach trawiennych i infekcjach układu moczowego. Jak widzicie — warto ją pić. 😉

JAK PRZYGOTOWAĆ NAPAR Z NAWŁOCI?
Zrobienie naparu z nawłoci jest bardzo proste. Kluczowe jest jednak znalezienie odpowiednich kwiatów – z terenów z dala od dróg i zanieczyszczeń, gdy nawłoć kwitnie w pełni.
Nawłoć kwitnie głównie w sierpniu, więc o tej porze roku może być trudno ją znaleźć. Ale spokojnie, bez problemu kupicie ją w aptekach albo na stronach zielarskich – 100 g zwykle kosztuje mniej niż 15 zł. 🙂 Na przyszłość polecam Wam jednak zerwać zapas nawłoci w sezonie i ususzyć ją “na zaś”.
Przygotowanie jest bardzo proste, bo napar robicie tak, jak każdą sypaną herbatę! Kopiastą łyżkę zalewamy gorącą wodą, a następnie parzymy ok. 20 minut i odcedzamy fusy. Jeśli nie przepadacie za ziółkami, możecie zmodyfikować smak naparu ulubionymi dodatkami – miodem, cytryną, goździkami, cynamonem. Jeśli chcecie zaś użyć naparu do przemywania skóry lub płukania gardła – ten krok pomijamy 🙂


JAK STOSOWAĆ NAPAR Z NAWŁOCI?
Napar pijemy dwa razy dziennie, na ciepło, zwłaszcza w trakcie choroby. Jest doskonałym wsparciem podczas przeziębienia, pomaga łagodzić kaszel oraz inne objawy infekcji. Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym świetnie sprawdzi się jako płukanka na ból gardła – pamiętajcie, tylko aby wykonywać płukanie przestudzonym naparem! Nie chcemy dodatkowo się poparzyć. Poza tym można go stosować profilaktycznie w celu wzmocnienia odporności, szczególnie w okresach wzmożonej zachorowalności na grypę.
Schłodzony napar z nawłoci możecie śmiało stosować również zewnętrznie, na skórę. Działa cuda przy stanach zapalnych mieszków włosowych i jest świetną opcją dla skóry trądzikowej. A co najlepsze, działa łagodząco i uspokajająco, więc skóra od razu poczuje ulgę! Przy większych zmianach skórnych pamiętajcie jednak, aby skonsultować się z lekarzem przed użyciem – lepiej dmuchać na zimne!



KTO NIE POWINIEN STOSOWAĆ NAPARU Z NAWŁOCI?
Choć napar z nawłoci ma wiele korzystnych właściwości, nie jest przeznaczony dla każdego. Należy unikać go w przypadku:
- kobiet w ciąży i karmiących piersią,
- dzieci poniżej 12. roku życia,
- osób cierpiących na niewydolność nerek lub serca.
W SKRÓCIE
Napar z nawłoci to świetna alternatywa dla farmaceutycznych specyfików. Przygotowanie jej jest banalnie proste. Umówmy się, większość z nas da radę zalać zioła wrzątkiem. 😉 A efekty zdecydowanie warte są poświęcenia tej chwilki w kuchni. Jeśli miałabym zrobić dla siebie coś miłego tej jesieni, to z pewnością zaczęłabym codziennie pić nawłoć. Spróbujcie!
Lubicie domowe sposoby na różne schorzenia? Jeśli tak, to zapraszam do mojego archiwalnego przepisu na napar na kaszel.