Wakacje z dziećmi to temat, który potrafi przyprawić rodziców o lekki zawrót głowy. Co robić, żeby nikt się nie nudził? Gdzie jechać, żeby nie wydać fortuny? Spokojnie – przychodzę z pomocą! Po latach eksplorowania polskich atrakcji w towarzystwie najmłodszych, mam gotową listę sprawdzonych miejsc. Wybierzcie coś dla siebie i ruszajcie w drogę!
GDZIE CIEKAWIE SPĘDZIĆ WAKACJE Z DZIEĆMI?
MORSKIE PRZYGODY NA PÓŁNOCY POLSKI – AKWARIUM GDYŃSKIE MIR
Gdzie: Aleja Jana Pawła II, Gdynia
Czas zwiedzania: 2-3 godziny
Ceny: ok. 25 zł dorośli, 18 zł dzieci
Podwodny świat na wyciągnięcie ręki! Jeśli Wasz maluch mógłby spędzić całe życie w wannie, a ulubione miejsce na mapie miasta to aquapark, to zdecydowanie punkt warty odhaczenia. Akwarium Gdyńskie to nie tylko rybki w szklanych zbiornikach. Czeka na Was 1500 żywych organizmów w siedmiu tematycznych salach. Największe wrażenie zrobiła na nas sala z rafą koralową – kolory są niesamowite, a oglądanie rybek hipnotyzujące. 😉
Dzieciom szczególnie spodobają się interaktywne stanowiska. Wiele zbiorników ma „okienka dotykowe”, dzięki którym mali odkrywcy mogą sprawdzić fakturę muszli czy pancerzy jeżowców. A jeśli marzycie o „prawdziwych” rekinach, znajdziecie je w ostatniej sali ekspozycyjnej. To wprawdzie mniejsi kuzyni filmowych drapieżników, ale emocji nie zabraknie!
Drobne mankamenty? W pogodny weekend w środku może zrobić się tłoczno, a dojazd samochodem oznacza płatne parkowanie w śródmiejskiej strefie. Warto też zabrać lekkie ubranie na zmianę – temperatura przy niektórych zbiornikach, zwłaszcza tropikalnych, bywa odczuwalnie wysoka. Mimo to Akwarium nadal pozostaje miejscem, do którego wielu małych gości wraca po latach, głównie… dla spotkania z krokodylicą Zuzią, rezydentką i maskotką obiektu, pilnującą wejścia do części edukacyjnej.
LEGENDARNE POŁUDNIE POLSKI – PARK ROZRYWKI LEGENDIA
Gdzie: Park Śląski, ul. Plac Atrakcji 1, Chorzów
Czas zwiedzania: 6–8 h
Ceny: 159 zł dorośli, 129 zł dzieci
Macie blisko do Katowic? W takim razie koniecznie musicie odwiedzić Legendię położoną w samym środku zielonego Parku Śląskiego. To najstarszy i zarazem wciąż rozwijający się park tematyczny w Polsce. Na ponad dwudziestu hektarach rozmieszczono kilkadziesiąt atrakcji inspirowanych polskimi baśniami. Całość zachowana w klimacie retro, który absolutnie skradł moje serce.
Polecajki od moich dzieci? Prawdopodobnie przejażdżka Bazyliszek. Rodzicom natomiast polecam przepłynięcie się spokojnymi łódkami po stuletnim jeziorku. I oczywiście wizytę w „Gastronomii Śląskiej”, gdzie serwowane są legendarnie duże porcje klusek i rolady. 😉
Niestety w słoneczne weekendy trzeba liczyć się z kolejkami do hitowych atrakcji i niełatwym parkowaniem w pobliżu wejścia. Na szczęście wystarczy wybrać się zaraz po otwarciu, by przez kilka porannych godzin korzystać z przejażdżek niemal bez czekania.
PREHISTORYCZNY WSCHÓD POLSKI – JURAJSKI PARK DINOZAURÓW W WASILKOWIE
Gdzie: Wasilków k. Białegostoku
Czas zwiedzania: 2-3 godziny
Ceny: 89 zł dorośli, 79 zł dzieci
Macie w domu małego archeologa? W takim razie spacer śladami dinozaurów będzie niezapomnianym przeżyciem! Kilka kilometrów od Białegostoku rozciąga się teren, w którym czas cofa się o dziesiątki milionów lat. Jurajski Park Dinozaurów przyciąga odwiedzających przede wszystkim realistyczną ścieżką dydaktyczną: trzydzieści modeli gadów naturalnej wielkości porusza się, ryczy i mruga, dając wrażenie spotkania z prawdziwym tyranozaurem czy diplodokiem. Ze wszystkimi dinozaurami można oczywiście zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
Centralnym punktem kompleksu jest park linowy poprowadzony między koronami drzew. Tuż obok rozlokowano plac zabaw z tematycznymi huśtawkami w kształcie jaj dinozaura i mini zoo, w którym można pogłaskać kozy kameruńskie lub nakarmić króliki. Co godzinę w plenerowym „laboratorium” ruszają warsztaty paleontologiczne: mali odkrywcy, uzbrojeni w pędzel i dłuto, odkopują z gipsowego bloku kości „stegozaura”. Naszą ulubioną atrakcją okazała się Farma Grzybów i Owadów. To osobna, kilkusetmetrowa ścieżka edukacyjna, która kończy się wręczeniem małego startera – paczki z grzybnią do późniejszego podlewania w domu.
Cały obiekt działa pod gołym niebem. Ma to swoje konsekwencje: w upalny dzień warto zabrać czapki i krem z filtrem, a przy gorszej pogodzie kalosze i kurtki przeciwdeszczowe. Niespodzianką mogą być także chwilowe przerwy w pracy niektórych ruchomych figur – serwisanci wyłączają modele podczas burz lub silnego wiatru. Dodatkowo, rodzice bardziej wrażliwych dzieci powinni być czujni – odgłosy i rozmiary dinozaurów potrafią zrobić spore wrażenie. Dobrze mieć przy sobie ulubioną maskotkę albo wyjaśnić wcześniej, że to tylko animatronika.
SPEKTAKULARNY ZACHÓD POLSKI – WROCŁAWSKIE HYDROPOLIS
Gdzie: ul. Na Grobli 17, Wrocław
Czas zwiedzania: 1,5–2,5 h
Ceny: 45 zł dorośli, 36 zł dzieci
To już druga “wodna” pozycja w tym zestawieniu, ale zdecydowanie nie mogłam jej pominąć! Hydropolis to prawdziwa gratka dla małych i dużych odkrywców. W dawnym podziemnym zbiorniku MPWiK kryją się nowoczesne technologie, scenografie rodem z parków tematycznych i solidna porcja wiedzy.
Zwiedzanie zaczyna się już przy bramie. Przed wejściem wisi 46-metrowa kurtyna-drukarka wodna. Spadające krople układają się w napisy, symbole fal czy sylwetki zwierząt morskich. To idealny moment na pamiątkowe zdjęcie!
Nasze ulubione atrakcje w środku? Ogromna kula ziemska, która pokazuje ruchy prądów oceanicznych i cykl deszczu zgodny z projekcjami NASA, a także wierna replika batyskafu Trieste. To ta sama łódź, którą Jacques Piccard zanurkował na dno Rowu Mariańskiego. Odważniejsi wchodzą do środka kapsuły, wciskają przycisk startu i „spadają” na głębokość 10 900 m w zaledwie kilkanaście sekund symulacji.
Dzieci pokochają laboratorium pełne ekranów dotykowych, modeli pomp i gier zręcznościowych. Tu można samodzielnie zbudować tamę z gigantycznych klocków i sprawdzić, jak zmienia się ciśnienie wody, gdy podnosisz śluzę. Ogromnym plusem dla mnie był fakt, że wszystkie stanowiska ustawiono na kilku poziomach. Dzięki temu moje dzieci mogły bez problemu dosięgnąć przycisków.
WAKACJE Z DZIEĆMI CZAS START
Weekendowe wypady z dziećmi nie muszą być ani drogie, ani dalekie. Wystarczy pomysł, odrobina planu i dobra pogoda. Chociaż patrząc na ostatnie miesiące – dobra pogoda to bonus, a nie warunek. 😉 Nieważne, czy wybierzecie szalony rollercoaster, czy karmienie królików. Ważne, że robicie to razem!
Jeśli macie swoje pomysły na spędzenie wakacji z dziećmi, to koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu!
Szukasz innych kreatywnych sposobów na spędzenie wolnego czasu? Zerknij tutaj:





































































































