Archiwa kategorii: Przepisy

PYZY ZIEMNIACZANE Z SOSEM TRUSKAWKOWYM

Pyzy ziemniaczane z sosem truskawkowym to super danie dla dzieci, zwłaszcza gdy zaczyna się sezon na truskawki! Delikatne pyzy w towarzystwie aromatycznego sosu truskawkowego, posypane świeżymi borówkami i truskawkami, to idealna propozycja na lekki obiad. Zapraszam do spróbowania!

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie pyz ziemniaczanych Jawo
  • 500g truskawek
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 100 g borówek
  • 2 łyżki cukru pudru

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

PYZY ZIEMNIACZANE:

  1. Przygotowujemy pyzy ziemniaczane według wskazówek producenta.
  2. Następnie zagotowujemy wodę w dużym garnku. Solimy i wrzucamy zamrożone pyzy.
  3. Gotujemy przez 7 minut, aż wypłyną na powierzchnię. Później odcedzamy i odstawiamy na bok.

SOS TRUSKAWKOWY:

  1. Truskawki myjemy, osuszamy i usuwamy szypułki.
  2. 450 g truskawek blendujemy na gładką masę.
  3. Dodajemy jogurt naturalny do zblendowanych truskawek i dokładnie mieszamy, aż powstanie jednolity sos.

SPOSÓB PODANIA:

  1. Ugotowane pyzy ziemniaczane układamy na talerzach.
  2. Następnie polewamy je przygotowanym sosem truskawkowym.
  3. Całość posypujemy borówkami i dekorujemy pokrojonymi w plasterki truskawkami.
  4. Na koniec posypujemy cukrem pudrem.

Pyzy ziemniaczane z sosem truskawkowym to prosty przepis który uwielbiają dzieci! Idealne dania na rodzinny obiad podobne do tego przepisu znajdziecie w zakładce: link. Więcej moich przepisów znajdziecie także na Facebooku i Instagramie.

Smacznego!

SZYBKIE CIASTO Z RABARBAREM I KRUSZONKĄ

Jeśli szukacie ciasta na słodki podwieczorek, to na pewno przypadnie Wam do gustu ten przepis. Wilgotne ciasto z kwaśnym rabarbarem i chrupiącą kruszonką to idealna propozycja na ciepłe popołudnie. Do tego kubek kawy lub herbaty oraz ulubiona książka. Marzenie! 

SKŁADNIKI:

CIASTO Z RABARBAREM:

  • 85 g masła
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 duże jajko
  • 1 żółtko, z dużego jajka
  • 140 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80 ml maślanki lub kefiru
  • 180 g rabarbaru, pokrojonego w kostkę (rabarbaru nie obieramy)

KRUSZONKA:

  • ½ kostki masła
  • ½ szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

KRUSZONKA

Na czysty i suchy blat przesiewamy mąkę pszenną. Do mąki dodajemy cukier oraz zimne masło pokrojone w kostkę. Wszystkie składniki wyrabiamy dłońmi, żeby zaczęły się powoli łączyć. Aż będą powstawać grudki ciasta. 

CIASTO

Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. W misie miksera umieszczamy masło i cukier. Następnie ucieramy je do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodajemy jajko i żółtko. Kontynuujemy ucieranie, następnie dodajemy wanilię. Do utartej masy maślanej przesiewamy mąkę pszenną oraz proszek do pieczenia. Dodajemy maślankę. Wszystko mieszamy szpatułką. Małą formę do pieczenia smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Następnie przekładamy ciasto do formy. Kroimy rabarbar i układamy go na wierzchu ciasta. Następnie posypujemy kruszonką. Pieczemy w temperaturze 175°C przez około 45 – 55 minut. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy, aż ciasto przestygnie. 

SPOSÓB PODANIA:

Po wystudzeniu ciasto z rabarbarem i kruszonką można oprószyć dodatkowo cukrem pudrem. Przy tym polecam podawać je z bitą śmietaną lub lodami waniliowymi. Podsumowując życzę Wam smacznego! 

Dużo ciekawych przepisów znajdziecie na moim Facebooku i Instagramie.
Zostawiam Wam także tę zakładkę, znajdziecie tam mnóstwo innych pomysłów na słodki podwieczorek.

PIECZONE PAŁKI Z KURCZAKA Z WARZYWAMI SEZONOWYMI

Jeśli szukacie prostego i smacznego przepisu na obiad, to ten na pewno Wam się spodoba! Pieczone pałki z kurczaka z warzywami w towarzystwie klusek śląskich to idealne danie na rodzinny obiad. Zapraszam do spróbowania!

PIECZONE PAŁKI Z KURCZAKA Z WARZYWAMI SEZONOWYMI

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie klusek śląskich Jawo 
  • 3 pałki z kurczaka
  • 1 cukinia
  • 2 marchewki
  • 6 małych papryk kolorowych (np. czerwona i żółta)
  • 1 szklanka pomidorków koktajlowych
  • 1 pęczek szparagów
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
  • Sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka papryki (słodkiej lub ostrej, wedle uznania)
  • Świeża natka pietruszki

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

KLUSKI ŚLĄSKIE:

Zagotowujemy wodę w dużym garnku. Solimy i wrzucamy zamrożone kluski. Nie przerywamy wrzenia i nie mieszamy. Od momentu wypłynięcia klusek na powierzchnię gotujemy na wolnym ogniu przez 7 minut. Odcedzamy i odstawiamy na bok.

PAŁKI Z KURCZAKA I WARZYWA:

Ustawiamy piekarnik na 200°C. Pałki z kurczaka umyte i osuszone przekładamy do średniej wielkości naczynia żaroodpornego.

Następnie obieramy marchewki i kroimy w plasterki, cukinię kroimy w półplasterki, a papryki przecinamy na pół. Pomidorki koktajlowe wrzucamy w całości, szparagi po ułamaniu dolnej części również. Warzywa dodajemy do miski z kurczakiem i delikatnie mieszamy.

Dodajemy oliwę z oliwek, suszony czosnek, rozmaryn, paprykę, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy, aby kurczak i warzywa były równomiernie pokryte przyprawami. Na sam koniec dodajemy ugotowane wcześniej kluski śląskie i mieszamy z resztą dania. Chcemy, aby kluski apetycznie się przypiekły i nabrały rumianego koloru.

Wstawiamy naczynie do piekarnika i pieczemy przez około 45 minut, aż kurczak będzie złocisty i miękki, a kluski i warzywa upieczone.

SPOSÓB PODANIA:

Po upieczeniu wyciągamy naczynie z piekarnika. Posypujemy danie świeżą natką pietruszki i gotowe. Smacznego!

Pieczone pałki z kurczaka z warzywami to idealne danie na rodzinny obiad lub elegancką kolację, podobne potrawy znajdziecie w tej zakładce.
Więcej moich przepisów znajdziecie także na Facebooku i Instagramie.

DOMOWE PALUSZKI RYBNE Z KOPYTKAMI I SURÓWKĄ

Już dawno chodził mi po głowie pomysł na paluszki rybne w wersji DIY. Wybierając te domowe, własnoręcznie przygotowane zapewniamy sobie i swoim bliskim pełnowartościowy i smaczny posiłek. Ja podaję je w towarzystwie kopytek z koperkiem i surówką. To doskonały sposób, by włączyć ryby do jadłospisu dzieci. Spróbujcie, to naprawdę nie jest trudne! 🙂 

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie kopytek JAWO
  • 2 polędwice z dorsza
  • 2 duże jaja
  • 200 g panierki panko
  • 5 ½ łyżki masła klarowanego do smażenia
  • natka świeżego koperku
  • 2 duże marchewki, starte na tarce
  • 3 łyżeczki soku z cytryny
  • 2 łyżki miodu
  • sól i pieprz do smaku
  • natka pietruszki do dekoracji

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

PALUSZKI RYBNE:

W głębokim talerzu rozbijamy jaja, a następnie lekko je roztrzepujemy. Do drugiego talerza wsypujemy panierkę panko. Polędwice z dorsza przekrawamy na 4 równe kawałki i obficie posypujemy solą. Każdy kawałek ryby najpierw zanurzamy w jajku, a następnie obtaczamy w panierce, tak aby dokładnie pokryć rybę z każdej strony.

Na patelni rozgrzewamy 5 łyżek masła klarowanego i smażymy paluszki rybne przez 5-6 minut na średnim ogniu, aż osiągną złoty kolor. Paluszki przekładamy na talerz wyłożony papierem, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

KOPYTKA:

Kopytka ziemniaczane przygotowujemy według wskazówek producenta. Zagotowujemy wodę w dużym garnku. Do posolonego wrzątku wrzucamy zamrożone kopytka. Po wrzuceniu nie mieszamy kopytek i gotujemy przez 3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię. Po tym czasie kopytka wyławiamy łyżką cedzakową.

Następnie na patelni rozpuszczamy pół łyżki masła klarowanego, a następnie wrzucamy na nią posiekaną natkę koperku. Po 2 minutach, kiedy masło nabierze rumianego koloru i złapie smak koperku, dorzucamy na patelnię ugotowane kopytka. Smażymy tak długo, aż lekko zrumienią po obu stronach.

MARCHEWKA:

W średniej misce mieszamy startą marchewkę, sok z cytryny i miód. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Mieszamy.

SPOSÓB PODANIA:

Na talerzach rozkładamy porcję kopytek z koperkowym masełkiem, następnie układamy paluszki rybne i porcję surówki z marchewki. Danie możemy ozdobić natką z pietruszki.

Jeśli szukacie więcej inspiracji na rodzinny obiad, koniecznie zajrzyjcie tutaj. Przepisy dla dzieci znajdziecie także na moim Facebooku. Smacznego! 🙂

Lunchbox: szybka sałatka z uszkami z grzybami

Bardzo lubię filozofię „zero waste” w kuchni i stosuję ją szczególnie wtedy, kiedy w lodówce zostają mi resztki obiadu z poprzedniego dnia. Zazwyczaj staram się skomponować z nich coś zupełnie nowego. Takim właśnie daniem-improwizacją jest szybka sałatka z uszkami z farszem grzybowym. Co więcej, bardzo dobrze smakuje na zimno, więc świetnie sprawdzi się jako lunchbox do pracy. Polecam!

lunchbox

SKŁADNIKI NA LUNCHBOX:

  • 300 g ugotowanych al dente uszek z grzybami JAWO
  • kilka sztuk marchewek baby carrots
  • 1 cebula szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 garście świeżego szpinaku
  • 1 łyżeczka klarowanego masła
  • 2 łyżeczki sosu sojowo-grzybowego
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • olej z orzechów arachidowych (można zamienić na olej sezamowy)
  • czarny sezam
  • chleb

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

USZKA Z GRZYBAMI:

Uszka z grzybami przygotowujemy według wskazówek producenta. Na początku zagotowujemy wodę w dużym garnku. Do posolonego wrzątku wrzucamy partiami zamrożone uszka. Delikatnie mieszamy i gotujemy na niedużym ogniu 12 minut, a następnie wyjmujemy uszka łyżką cedzakową. Odkładamy je do ostygnięcia.

SAŁATKA:

Następnie na patelni rozpuszczamy łyżeczkę masła klarowanego, dodajemy startą na tarce lub pokrojoną w słupki marchewkę, posiekaną cebulę szalotkę oraz drobno posiekany czosnek.

W kolejnym kroku na patelnię wrzucamy ugotowane uszka z grzybami wraz ze świeżym szpinakiem. Sałatkę polewamy łyżką syropu klonowego oraz 2 łyżeczkami syropu sojowo-grzybowego. Podczas gdy nasza sałatka podgrzewa się na patelni, możemy zająć się krojeniem chleba. Wszystko razem wkładamy do odpowiednich przegródek w naszym lunchboxie. 

SPOSÓB PODANIA – LUNCHBOX:

Komponujemy nasz lunchbox. Sałatkę wkładamy do odpowiednich przegródek. Na koniec całość skrapiamy odrobiną oleju z prażonych orzechów arachidowych i posypujemy ziarnami czarnego sezamu. Podajemy na zimno lub ciepło – według uznania.

Smacznego!

Zapraszam do obserwowania mojego Instagrama, a jeśli macie ochotę na więcej szybkich przepisów, to koniecznie sprawdźcie zakładkę: szybki obiad.

WIELKANOCNA BABKA MARCHEWKOWA Z POMARAŃCZĄ

Wielkanocna babka marchewkowa z pomarańczą – przedstawiam przepis, który u mnie w domu zdecydowanie stanie się nową tradycją. To ciasto „na bogato” – z dodatkiem zmielonych migdałów, pomarańczową nutą, polewą z białej czekolady, likierem i słodkimi dekoracjami. Dzięki dodatkowi marchewki babka nabiera pięknego żółtego koloru, w sam raz na Wielkanocny stół. To zupełnie nowa, świąteczna odsłona ciasta marchewkowego, które dobrze znamy!

SKŁADNIKI:

  • 300 g marchewki (waga przed obraniem)
  • 3 duże jajka
  • 200 g cukru
  • 200 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • skórka otarta z 2 pomarańczy
  • 80 g zmielonych migdałów
  • 50 ml likieru pomarańczowego Cointreau
  • 290 g mąki pszennej
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli 
  • 100 g białej czekolady
  • 50 g masła
  • szczypta kurkumy

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

WIELKANOCNA BABKA – CIASTO:

Upewniamy się, że wszystkie składniki mają temperaturę pokojową. Marchewkę myjemy, obieramy i trzemy na drobnych oczkach tarki. Jajka i cukier ubijamy w misie miksera na najwyższych obrotach do momentu, aż masa stanie się jasna i puszysta, nawet potrójnie zwiększając swoją objętość. Cały proces powinien trwać od 7 do 15 minut, w zależności od typu miksera. Następnie nie przerywając ubijania, powoli dodajemy strużką olej. Dzięki temu ciasto będzie delikatniejsze.

Następnie, za pomocą szpatułki delikatnie dosypujemy startą marchewkę i otartą skórkę z pomarańczy. Do masy dosypujemy zmielone migdały i wlewamy likier pomarańczowy. Następnie mąkę pszenną przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia i solą do misy miksera. Od razu masę delikatnie mieszamy. Formę na babkę smarujemy masłem. Na koniec przekładamy ciasto do formy, a następnie wyrównujemy szpatułką.

Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170ºC (bez termoobiegu) przez 35-45 minut lub do momentu, aż test suchego patyczka wskaże, że ciasto jest gotowe.

Po upieczeniu studzimy babkę w formie, a następnie delikatnie wyjmujemy na paterę i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. 

POLEWA:

W kąpieli wodnej rozpuszczamy 100 g białej czekolady i 50 g masła. Następnie dla uzyskania pięknego wiosennego żółtego koloru możemy wsypać do polewy szczyptę kurkumy i dokładnie wymieszać.

SPOSÓB PODANIA:

Babkę wykładamy na paterę lub świąteczny talerz. Na ciasto wylewamy czekoladową polewę i przyklejamy do niej jajeczka z czekolady lub skórkę z pomarańczy z prażonymi migdałami. 

Ta niepowtarzalna babka będzie świetną atrakcją każdego świątecznego stołu. Jednym słowem – spróbujcie i przekonajcie się sami! 🙂

Zapraszam do obserwowania mojego Instagrama, a jeśli macie ochotę na jeszcze więcej smakowitych przepisów, to sprawdźcie zakładkę: słodkie przepisy.

PIEROGI Z SOSEM KIMCHI I SEZAMEM

Pierogi ruskie z sosem kimchi – czyli kuchnia fusion w czystej postaci! Dziś wyruszymy w kulinarną podróż dookoła świata. To danie to połączenie koreańskich i polskich smaków, które – wbrew pozorom – zaskoczy Was swoją wyjątkową harmonią i świetnym dopasowaniem.

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie mrożonych pierogów ruskich Jawo
  • 1 słoik pikantnego kimchi 
  • 3 łyżki majonezu 
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • odrobina czarnego sezamu
  • pęczek szczypiorku

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

PIEROGI:

Na początku zagotowujemy wodę w dużym garnku. Zamrożone pierogi gotujemy na parze przez 5 minut lub wrzucamy zamrożone do osolonego wrzątku i gotujemy 10 minut, a następnie wyławiamy łyżką cedzakową. 
Natępnie na patelni lub woku roztapiamy masło klarowane. Po przestudzeniu podsmażamy pierogi z obu stron aż złapią ładny rumiany kolor.

SOS KIMCHI:

Do naczynia blendera wkładamy 3 kopiaste łyżki stołowe kimchi i wlewamy tyle soku ze sfermentowanej kapusty pekińskiej ile jest w słoiczku. Następnie dokładamy 3 łyżki majonezu i zaczynamy miksować za pomocą blendera. Jeśli sos wydaje się za rzadki, dokładamy jeszcze trochę majonezu. Konsystencja powinna być bardziej gęsta, aby sos nie rozpłynął się po talerzu.

SPOSÓB PODANIA:

Podsmażone pierożki serwujemy bezpośrednio na kleksie z sosu kimchi lub układamy je obok. Na sam koniec dekorujemy danie posypką z siekanego szczypiorku i czarnego sezamu.

Smacznego!

Jeśli spodobał Wam się przepis na pierogi z sosem kimchi, to polecam Wam sprawdzić inne moje przepisy na pierogi, znajdziecie je także na moim Instagramie!

PIZZERINKI BIANCO Z PASTĄ TRUFLOWĄ I SZYNKĄ

Pizzerinki bianco z pastą truflową i szynką parmeńską to moja kolejna propozycja dla tych, którzy szukają czegoś specjalnego, a zarazem bardzo prostego i szybkiego w przygotowaniu. Zamiast spodów z tradycyjnego ciasta na pizzę użyłam tutaj gotowych klusek na parze. Dzięki temu przygotowanie tej pysznej przekąski zajmuje mi nie więcej niż 20 minut. Po dodaniu do nich sosu z mascarpone, kremówki, pasty truflowej, szynki parmeńskiej i kaparów otrzymujemy danie idealne na karnawałowe spotkania z przyjaciółmi. Jestem pewna, że Wasi goście będą zachwyceni!

SKŁADNIKI:

  • kluski na parze od Jawo
  • 1 średnia cebula
  • masło klarowane do smażenia
  • 125 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżeczki pasty truflowej 
  • sól
  • pieprz
  • płatki chili
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 kulka mozzarelli
  • paczka szynki parmeńskiej
  • słoiczek jabłuszek kaparowych

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

KLUSKI NA PARZE:

Zamrożone kluski na parze przygotowujemy według wskazówek producenta. Zagotowujemy wodę w dużym garnku. Gdy woda zacznie wrzeć, kluski układamy na sitku i podgrzewamy na parze pod przykryciem przez 4 minuty. Wykładamy na talerz i zostawiamy do przestygnięcia. Na koniec kluski przekrawamy na pół.

SOS:

W międzyczasie przygotowujemy dodatki. Cebulę kroimy w pióra, a następnie podsmażamy na maśle klarowanym. Na patelnię dodajemy serek mascarpone, 100 ml śmietanki 30%, 1 ząbek czosnku i 2 łyżeczki pasty truflowej. Pod koniec całość mieszamy do uzyskania gładkiej masy i doprawiamy solą, pieprzem, płatkami chili i skrapiamy sokiem z cytryny.

PIZZERINKI:

Kluski na parze przekrawamy na pół i rozsmarowujemy na nich sos. Mozzarellę kroimy na plasterki i następnie układamy na każdej połówce. Pizzerinki pieczemy w 180°C, aż brzegi będą lekko zrumienione, a ser smakowicie się roztopi. Po tym nakładamy plaster szynki parmeńskiej oraz jabłuszko kaparowe.

SMACZNEGO!

Zachęcam również do sprawdzenia przepisu na kluski na parze a’la pizza.

Jeżeli spodobał Ci się mój blog, to serdecznie zapraszam również na mój Instagram!

KOPYTKA Z SOSEM GRZYBOWYM

Pora na kopytka! Uwielbiam prostotę w kuchni, zwłaszcza po świętach, kiedy jestem już nieco zmęczona skomplikowanymi przepisami. Tym razem postanowiłam ułatwić sobie życie i wykorzystać kopytka ziemniaczane od Jawo! Przyrządziłam je z dodatkiem mojego ulubionego sosu grzybowego. Rozmaryn, liście laurowe i ziele angielskie nadają mu głębi, a kremowa śmietanka idealnie balansuje smak – pycha! 

Jak przygotować kopytka z sosem grzybowym?

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie kopytek ziemniaczanych od Jawo
  • 40 g suszonych grzybów 
  • 250 – 300 ml ciepłej wody do namoczenia i gotowania grzybów
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki masła klarowanego lub oliwy  
  • 1 łyżeczka suszonego lub świeżego rozmarynu
  • średnia cebula
  • ząbek czosnku
  • 100 ml śmietanki 30%
  • sól, pieprz
  • posiekana natka pietruszki do dekoracji

KOPYTKA:

Kopytka ziemniaczane od Jawo przygotowujemy według wskazówek producenta. Następnie zagotowujemy 3 litry wody w dużym garnku. Do posolonego wrzątku wrzucamy zamrożone kopytka i nie mieszamy ich. Gdy kopytka wypłyną na powierzchnię, zmniejszamy ogień i gotujemy je jeszcze przez 3 minuty. Po tym czasie wyławiamy je łyżką cedzakową i odstawiamy do przestygnięcia. 

SOS GRZYBOWY:

Grzyby moczymy w miseczce z ciepłą wodą przez około 60 minut, a następnie całą zawartość miseczki przelewamy na dużą patelnię. Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i całość gotujemy przez około 10 minut. Przekładamy do innego naczynia i odstawiamy. Patelnię przepłukujemy i wycieramy do sucha. Na maśle klarowanym lub oliwie podsmażamy rozmaryn – to on oprócz grzybów nada naszej potrawie leśnego aromatu. 

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do rozmarynu. Po chwili na patelnię dodajemy też przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i smażymy całość, aż cebula się zeszkli. Tuż po tym na patelnię przekładamy przygotowane wcześniej grzyby i smażymy przez chwilę, następnie dodajemy 3 łyżki śmietanki. Całość smażymy jeszcze kilka minut. W tym czasie sos grzybowy doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

SPOSÓB PODANIA:

Kopytka nakładamy do głębokich talerzy lub miseczek, polewamy sosem grzybowym i na koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Jeśli szukacie prostych i szybkich przepisów na codzienne obiady, koniecznie zajrzyjcie tutaj!

Sprawdźcie również moje konto na Instagramie!

SZWEDZKIE BUŁECZKI KARDAMONOWE

Święta już za rogiem, dlatego najwyższy czas na aromatyczne wypieki! W tym roku postanowiłam sięgnąć po przepis na domowe bułeczki kardamonowe, które biją rekordy popularności w Skandynawii. Ich wyrazisty zapach niesie się po całym domu w trakcie pieczenia, a sprężyste ciasto rozpływa się w ustach. Zapraszam Was na krótką podróż kulinarną do Szwecji!

Kardamon w skandynawskiej kuchni

Skandynawska kuchnia zawiera w sobie bogactwo smaków i przypraw, które nie pochodzą naturalnie z tej części świata. Już od czasów średniowiecza w szwedzkiej, norweskiej czy duńskiej kuchni używano cynamonu, imbiru i kardamonu. Uważa się, że przyprawy te znalazły się na dalekiej północy za sprawą marynarzy i kupców, którzy przybijali do licznych portów na Bałtyku i Morzu Północnym. 

Dziś aromaty, które połączylibyśmy prędzej z kuchnią indyjską, królują na północnoeuropejskich stołach. Intensywne w smaku i zapachu przyprawy odnajdziemy głównie w przepisach na słodkie wypieki, takie jak domowe bułeczki cynamonowe, tarta kardamonowa czy właśnie kardemummabullar, czyli przepyszne bułeczki kardamonowe.

Fika – szwedzki sposób na przerwę 

Szwedzi szczególnie upodobali sobie słodkie smaki. Nic dziwnego więc, że zwyczaj przerwy na kawę i ciastko tak głęboko zakorzenił się w tradycji tego skandynawskiego państwa. Fika to nie tylko czas na coś słodkiego w ciągu dnia, ale także idealna okazja na budowanie więzi między znajomymi, pracownikami czy członkami rodziny. 

Sama nazwa fika pochodzi od słowa kaffi, czyli dawnego określenia na kawę, która w XVIII wieku dotarła do wybrzeży Szwecji po raz pierwszy. Na początku więc fika była głównie codzienną przerwą na małą kawę w dobrym towarzystwie. Zwyczaj ten zaczął ewoluować i już na początku XIX wieku zmienił się w pełnoprawną fikę, która do dziś jest troskliwie pielęgnowana przez wszystkie pokolenia. 

W czasie takiej fiki Szwedzi spotykają się w niewielkim gronie i celebrują wspólnie dzień. Koniecznie musi towarzyszyć im filiżanka świeżej kawy oraz coś słodkiego – bułeczka, kawałek ciasta lub małe ciasteczka. Fika jest na tyle ważna dla szwedzkiego społeczeństwa, że zapisy o niej pojawiają się nawet w umowach o pracę!

Co znajdziemy w szwedzkich cukierniach?

Oprócz cynamonek i bułeczek z kardamonem, do których przepis znajdziecie na końcu wpisu, szwedzkie cukiernie obfitują w wiele pysznych i ciekawych deserów. W tym skandynawskim kraju wielką popularnością cieszą się truskawki, zwłaszcza w czasie święta przesilenia letniego Midsommar. W sklepach znajdziemy więc tradycyjne ciasto truskawkowe jordgubbstårta na spodzie biszkoptowym, z dużą ilością kremu waniliowego i bitej śmietany. 

Bardzo znanym deserem jest też tort księżniczki (prinsesstårta). Jest to półokrągłe warstwowe ciasto biszkoptowe, przekładane dżemem i bitą śmietaną, na które nakładany jest płat z masy marcepanowej. Marcepan jest zazwyczaj barwiony na zielono i przypomina popularną masę cukrową, którą często okładamy torty. Oryginalny przepis na prinsesstårta pochodzi z 1948 roku i do dziś króluje na wielu szwedzkich stołach!

Przepis na domowe bułeczki kardamonowe

Kardemummabullar (bułeczki kardamonowe) składają się z ciasta drożdżowego oraz cukrowo-maślanej masy. Zarówno główne ciasto, jak i nadzienie zawierają w sobie spory dodatek kardamonu, który czyni z bułeczek prawdziwie zimową, świąteczną przekąskę. Przepis nie jest skomplikowany, a efekt – przepyszny, sprawdźcie sami! 

SKŁADNIKI

Ciasto:

  • 250 ml mleka 3,2%
  • 400 g mąki pszennej
  • 75 gramów cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie suszonych drożdży (około 8g)
  • czubata łyżeczka mielonego kardamonu
  • dwie szczypty soli
  • 50 g miękkiego masła

Masa kardamonowa:

  • 80 g miękkiego masła
  • 35 g cukru trzcinowego
  • 2 czubate łyżeczki mielonego kardamonu

Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • cukier perlisty do dekoracji

CIASTO

Mleko podgrzewamy do temperatury około 35-37 stopni Celsjusza, następnie przelewamy je do dużej misy i dodajemy drożdże, łyżkę cukru i dokładnie mieszamy. Pozostawiamy na kilka minut, aż na powierzchni mieszanki zaczną pojawiać się bąbelki. Następnie do mleka dodajemy stopniowo mąkę, kardamon, sól oraz pozostały cukier. Mieszamy aż do połączenia się wszystkich składników – ciasto możemy wyrabiać ręcznie lub w mikserze. 

Po otrzymaniu jednolitej mieszanki, do miski dodajemy miękkie masło podzielone na kawałki i wyrabiamy ciasto. Gdy masło połączy się z resztą składników, miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy  na około godzinę do wyrośnięcia. 

MASA KARDAMONOWA 

W tym czasie możemy przygotować nadzienie. W mniejszej miseczce mieszamy miękkie masło z kardamonem i cukrem na jednolitą masę (cukier nie musi się rozpuścić, zrobi to w trakcie pieczenia). Gotowe nadzienie odstawiamy na później, nie wkładamy go do lodówki! 

ZAWIJANIE BUŁECZEK I PIECZENIE

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach około 30 na 40 cm, a masę maślaną rozsmarowujemy na całej jego powierzchni. Brzegi ciasta składamy do środka najpierw z jednej strony, potem z drugiej (tak, żeby powstał nam prostokąt z 3 warstw ciasta).

Następnie powstały prostokąt lekko rozwałkowujemy i tniemy go na wąskie i długie paski (około 2 cm szerokości). Paseczki lekko rozciągamy, następnie okręcamy je kilka razy wokół palców naszej dłoni tak, żeby pozostał nam kawałek niezawiniętego ciasta. Pozostałą końcówkę przekładamy w poprzek bułeczki i zawijamy ją pod spód.

Jeśli opis zwijania bułeczek jest dla Was nie do końca jasny, to zapraszam do tego poniższego video, w którym pokazano krok po kroku jak to zrobić! Sama również niejednokrotnie z niego korzystałam, aby przypomnieć sobie właściwą technikę. 

Jak zawijać bułeczki?

Zawinięte bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia
i pozostawiamy tak na 15 minut, aby jeszcze nieco urosły. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni Celsjusza bez termoobiegu,
a następnie roztrzepujemy jajko w małej miseczce. 

Po 15 minutach smarujemy bułeczki roztrzepanym jajkiem i posypujemy cukrem perlistym. Kardamonki pieczemy około 12-14 minut, aż staną się złotobrązowe na wierzchu. I gotowe!

Gdy brakuje czasu

Bułeczki kardamownowe co prawda nie są skomplikowane, jednak zdaję sobie sprawę, że w codziennej gonitwie często brakuje nam czasu. Dlatego, jeśli macie ochotę na słodki podwieczorek z wykorzystaniem tej wspaniałej przyprawy, serdecznie zapraszam Was do wypróbowania mojego przepisu na cynamonowo-kardamonowe kluski leniwe z serem! Przepis znajdziecie w archiwalnym wpisie na moim blogu.

Zarówno kluski leniwe, jak i kardamonki doskonale smakują w towarzystwie mleka cynamonowego lub domowych naparów, do których również możecie dodać swoje ulubione, korzenne przyprawy. Zajrzyjcie do tego wpisu, aby sprawdzić, jak przygotować domową chai latte, napar jabłkowy z cynamonem czy złote mleko! 

Zapraszam również na mój Instagram!